Obietnica Narodzenia

Jak nam się wydaje, co jest najważniejsze w tych Świętach? Dzieci zapewne powiedzą – prezenty, dorośli powiedzą, że czas spotkania z rodziną, spotkania z bliskimi. Dla wierzących jednak Boże Narodzenie, czas kiedy wspominamy narodziny naszego Pana, Jezusa Chrystusa, powinien być czymś więcej, niż czasem rodzinnym, czymś więcej niż prezenty, czy też wolne od pracy. Dla wierzących, to możliwość doświadczenia Bożej Obietnicy, która została dana ludzkości.

Znaczenie tych obietnic znajdujemy w dwóch fragmentach Biblii – Mat.1,21-23 – gdzie anioł, objawiający fakt narodzenia Jezusa stwierdza, że urodzi się dziecię i „nazwiesz go Jezus“. Również Anioł stwierdza, że będzie to wypełnienie obietnicy, proroctwa danego Izajaszowi, mówiąc: „I nazwą go Emanuel – co się tłumaczy - Bóg z nami”. – Iz. 7,14

Badając bliżej znaczenie imienia Jezus widzimy, że pochodzi ono od hebrajskiego – JOSHUA co oznacza – PAN JEST ZBAWIENIEM. Dlatego Anioł powiedział – nazwiesz go Jezus – gdyż On zbawi Lud swój od grzechów ich. (w.21).

To jest pierwsza obietnica, którą niesie w sobie Pamiątka Narodzin Jezusa - Bóg przygotował rozwiązanie największego problemu ludzkości – grzechu. Narodziny Jezusa, to realizacja obietnicy przebaczenia wszystkich naszych grzechów – przeszłych, obecnych i przyszłych.

Siedemset lat przed narodzinami Jezusa proroctwo Izajasza stało się Słowem Nadziei i Zachęty dla wszystkich Judeiczyków, którzy stali w obliczu tragedii i kryzysu. Obietnica i proroctwo wskazywało na to, co Bóg uczni dla swojego ludu, wówczas i poprzez przyjście na świat Mesjasza. W dniu Narodzin Jezusa, to Słowo stało się Ciałem.

Imię EMANUEL, to imię zawierające w sobie kolejną obietnicę. Oznacza, że BÓG JEST Z NAMI. To wspaniała obietnica dla tych, którzy wyglądali Bożej obecności i bliskości wtedy i dla tych, co oczekują i jej pragną DZISIAJ. Te dwa Imiona, te dwie obietnice, wskazują na to, co najbardziej jest potrzebne ludzkości, potrzebne każdemu z nas. JEZUS – przebaczenie naszych grzechów i EMANUEL – boska obecność, bliskość w naszym życiu. Obecność, która prowadzi i pomaga z dnia na dzień. Te imiona i zawarte w nich obietnice są esencją chrześcijańskiego życia. Są jego podstawą i fundamentem.

Aby te obietnice stały się naszą rzeczywistością – Bóg przygotował specjalny plan – plan ucieleśnienia. W noc, kiedy narodził się Jezus, Bóg – motywowany miłością - przyszedł do ludzi w Ciele – A słowo Ciałem się stało i zamieszkało pośród nas - Jezus, Bóg w ciele – Doskonały Bóg, prawdziwy/bezgrzeszny Człowiek.

Jeśli Słowo nie stałoby się Ciałem, nadal żylibyśmy bez nadziei, pogrążeni w swoich grzechach. A Biblia mówi, że zapłatą za grzech jest śmierć oraz, że Bóg nie przyjmuje niedoskonałej ofiary (V Mojż.17,1). Jezus ze względu na swoją bezgrzeszność był jedynym, który mógł nas zbawić, ofiarując swoje życie jako zapłatę za nasze grzechy.

Bez tych narodzin, bez tego rozwiązania, każdy z nas stałby przed Bogiem z bagażem swoich grzechów, bez przebaczenia. Ucieleśnienie jest wypełnieniem obietnicy, że on przyjdzie, aby zbawić swój lud od ich grzechów - to obietnica dla każdego, kto pragnie i szuka pojednania z Bogiem.

Dlatego w te Święta Bożego Narodzenia, powinniśmy oddać Bogu pokłon, chwałę i wyrazić naszą nieskończoną wdzięczność za wypełnienie tych wspaniałych obietnic i razem z nimi wniesienie do naszego życia jeszcze więcej. Nie ma nic złego w prezentach, w spotkaniach rodzinnych, o ile one nie zajmą najważniejszego miejsca, które należy do naszego narodzonego Pana – naszego Zbawiciela – Jeshua – do tego, który przyszedł aby być z nami – Emanuel – Bóg z nami. To Bóg wkraczający w życie człowieka, w życie każdego z nas. To Bóg, który staje się nadzieją i pomocą dla każdego. Dlatego zadaj sobie pytanie, dlaczego wspominasz i świętujesz tę pamiątkę. Wszyscy inni to robią i ty też? Czy dlatego, że w ten sposób wyrażasz swoją wdzięczność Bogu – że się narodził Jeshua – mój Zbawiciel, Jezus – mój Emanuel, Bóg, który chce być ze mną – na zawsze, na wieki!!!