Czy ty wiesz? Czy już wiesz?

W 1984 r. chrześcijanin Mark Lowry, amerykański komik, autor piosenek, piosenkarz, został poproszony w swoim kościele o napisanie scenariusza do świątecznego bożonarodzeniowego spektaklu. Napisał serię pytań, które chciałby zadać Marii, matce Jezusa. Te pytania wykorzystano pomiędzy scenami sztuki. Podczas pracy nad scenariuszem Mark Lowry stworzył tekst piosenki „Mary, Did You Know?” Dopiero po 12 latach ten tekst doczekał się muzyki. Napisał ją Buddy Greene. W ten sposób świąteczny scenariusz stał się znaną na całym świecie pieśnią śpiewaną w czasie Świąt Bożego Narodzenia.

W Polsce przetłumaczona przez Piotra Nazaruka przed kilkoma laty, piosenka „Mario, czy już wiesz?” wykonywana jest przez chór TGD i Kubę Badacha w roli solisty. Bardzo chętnie sięgają po nią inni wykonawcy w Polsce i na całym świecie. Niezmiennie urzeka ona swoim brzemieniem i poruszającymi słowami.

 

Mario czy już wiesz, Kim okaże się twój syn, twój mały chłopiec?
Mario czy ty wiesz, że te stópki dwie po wodzie będą kroczyć?
Czy ty wiesz, że ta mała dłoń powstrzyma wielki wiatr?
Że dałaś życie temu, kto tobie życie dał?

Mario czy ty wiesz, że pewnego dnia przywróci wzrok ślepemu?
Mario czy już wiesz, że twój synek ma wybawić nas od złego?
Czy ty wiesz, ze twój chłopiec już niebiańskie ścieżki zna?
Że patrząc w jego oczy - najświętszą widzisz twarz?
Mario. Mario.

Ślepemu wzrok,
Głuchemu dźwięk,
Zmarłemu życia dar.
Chromemu krok,
Niememu pieśń,
Przynosi Chrystus Pan.

Mario czy ty wiesz Kim naprawdę jest maleńki twój bohater?
Czy ty wiesz, że to właśnie on pokona grzech i śmierć?
Dziecko śpiące w twych ramionach, na imię ma "Jam jest”!

 

Co wiedziała Maria? Anioł posłany przez Boga powiedział jej, że syn, którego będzie miała za sprawą Ducha Świętego będzie Synem Najwyższego, że będzie królował na wieki. Młoda kobieta nie rozumiała, jak to jest możliwe. Jednak w słowach otom ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego (Łuk 1:38), wyraża ufność ponad zrozumienie. Podczas wizyty u swojej krewnej Elżbiety wypowiada słowa uwielbienia na cześć Boga. Są one w większości cytatami z wielu Psalmów. Po narodzeniu Jezusa, w trudnych okolicznościach, pojawiają się dziwni goście, aby złożyć pokłon nowo narodzonemu. Po tych wyjątkowych wizytach pasterzy i mędrców ze Wschodu, jak czytamy, Maria zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim. Po kilku tygodniach Marię zdziwiły słowa Symeona w świątyni, który rozpoznaje Mesjasza w Jezusie i zapowiada w Nim zbawienie. Po dwunastu latach Marię dziwi mądrość Jezusa, rozprawiającego w świątyni z nauczycielami. Ponownie czytamy, że Maria zachowywała wszystkie te słowa Jezusa w sercu swoim. Po latach będąc razem z Jezusem i Jego uczniami na weselu w Kanie Galilejskiej, próbuje u Jezusa szukać pomocy, wobec problemu braku wina młodych. Słysząc słowa, jeszcze nie nadeszła godzina moja, zaleca sługom posłuszeństwo poleceniom Jezusa (Jan 2:1-5). Czy Maria była wśród wspominanych krewnych, którzy chcieli pochwycić Jezusa, obawiając się, że odszedł od zmysłów (Mar 3:21). Ile wiedziała i rozumiała Maria? Pytania, Mario czy ty wiesz… Mario, czy już wiesz, pozostają nadal bez odpowiedzi.

Może poza szczerym wzruszeniem nad pytaniami do Marii warto te pytania zadać sobie samemu. A co my wiemy na temat Jezusa narodzonego w betlejemskim żłobie? Czytamy, że jest zapowiedzianym przez proroków Mesjaszem, narodzonym w Betlejem. Że będzie On Cudownym Doradcą, Bogiem Mocnym, Księciem Pokoju (Iz 9:1-6).

Wiele zapowiedzi dotyczących dzieła Jezusa zostało spełnionych. Na kartach Ewangelii możemy czytać relacje naocznych świadków, którzy zeznają: opowiadamy o tym, „co widzieliśmy, co słyszeliśmy i czego ręce nasze dotykały”. Tak wiele wiemy o Jezusie. Dzisiaj nikt nie poddaje w wątpliwość prawdziwości Jego narodzenia, Jego wyjątkowego życia i męczeńskiej śmierci na krzyżu. Tak wielu cytuje Jezusa - wykładowcę i nauczyciela, tak wielu uczy się od Jezusa - przyjaciela, mentora. Czytamy o jego cudach. Wiemy, że leczył chorych, ślepym przywracał wzrok, oczyszczał trędowatych, chromym przywracał sprawność nóg, przywracał do życia zmarłych…

Tak wiele wiemy, a jednak pytania, które zadaje Mark Lowry Marii, mogą być szczerymi pytaniami do każdego z nas. Czy ty wiesz? Czy już wiesz? Jak to, co wiem przekłada się na moje codzienne życie? Mamy sporą wiedzę w naszych głowach. Jednak nie każda z nich znajduje wyraz w sposobie myślenia, w działaniu, w reagowaniu na wyzwania codzienności. Wiem, że cukier szkodzi, a mimo to sięgam po słodycze. Wiem, że regularna aktywność fizyczna służy mojemu zdrowiu, a mimo to pozostaję w wygodnym fotelu. Często moja wiedza pozostaje w kategoriach wiedzy teoretycznej, w kategoriach jedynie poglądu. A przecież prawdziwą mądrością jest korzystać w pełni z tego, co wiemy. Mądrością jest integralność, spójność myśli z działaniem.

Jak moja wiedza o Jezusie przekłada się na moje życie? Cudowny Doradca … a mimo to rady szukam, bez rozmowy z Nim, u drugiego człowieka. Bóg Mocny… jednak sił próbuję nabierać w dziwnych miejscach, przy pomocy różnych środków. Książę Pokoju… a być może żyję w permanentnym lęku i strachu.

Oby czas świętowania Narodzenie Jezusa oraz czas Nowego Roku był dla nas czasem refleksji i odpowiedzi na pytania: czy wiem, czy już wiem kim On jest? Skąd pochodzi moja wiedza, moja znajomość Jezusa? Czy jest tylko zaczerpnięta z opowieści innych, nawet tych naocznych świadków. Czy może być to wiedza z pierwszej ręki? Czy mogę powiedzieć, wiem jaki On jest, bo Go znam, osobiście. Doświadczam jego Pokoju, Jest Cudownym Doradcą, bo radzę się Go w każdej sprawie, Jest Moim Pokojem, Ratunkiem, Lekarzem, Jest Tym, który daje odpocznienie. Jest Przyjacielem, Pocieszycielem…

Skosztujcie i zobaczcie, że dobry jest Pan: Błogosławiony człowiek, który u niego szuka schronienia! Bójcie się Pana święci Jego! Bo niczego nie brak tym, którzy się go boją. Lwięta cierpią niedostatek i głód, lecz tym, którzy szukają Pana, nie brak żadnego dobra (Ps 34:9-11). …czy ty wiesz, …czy już wiesz?