Witamy na stronie | Przyjdź Królestwo Twoje w nas i przez nas

Niezmienne Słowo w niejasnym świecie

Byłem wtedy młody, niedługo po nawróceniu. Uważałem stabilność za bardziej eleganckie określenie rutyny, bezmyślnej pobożności pustych rytuałów. Próbę usprawiedliwienia tym sympatycznym słowem bezruchu i drętwoty. Z pewnością, te moje obawy są uzasadnione. Kościół często staje się miejscem pustych rytuałów i pozbawionej życia obyczajowości. Z drugiej strony, im dłużej żyję tym bardziej jestem wdzięczny Bogu za to, że Kościół jest miejscem dla następujących po sobie pokoleń, a nie tylko zbuntowanej (nawet jeśli słusznie), młodzieży.

Jestem wdzięczny za to, że mój kościół jest stabilny: wierny określonym zasadom doktrynalnym, określonym zasadom działania, czy nawet elementom nabożeństwa – jak kazanie, modlitwa, społeczność. Dlatego, że chcę, aby – jeśli Bóg pozwoli – również moje dzieci, wnuki i prawnuki żyły w tej samej pobożności, tym samym kościele, doświadczając tych samych błogosławieństw, które tak cenne są dla mnie. Nie chcę dla nich zmian, bo nie wierzę, że w tych sprawach zasadniczych może być cokolwiek lepszego. Trynitarna natura Boga, ucząca o pojednanej różnorodności i jedności, chrystocentryczna wiara i uwielbienie, nacisk na nawrócenie i wymierną świętość, zbory jako realna społeczność i pomoc wierzących, praktyczna etyka pracy i nacisk na znaczenie rodziny – oto baptyzm, jaki znam, jaki chcę, aby trwał.

W tym wszystkim zwornikiem jest niezmienny skarb, przekazywany przez pokolenia, niezastąpione źródło ciągle tych samych zasad, służące nam od wieków – Biblia, Boże natchnione Słowo, które ciągle w każdym pokoleniu nie tylko rodzi, ale i zasila i strzeże tego, co najważniejsze. „Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości” (2Tm 3;16).

To ono daje pocieszenie i rodzi odwagę, pobudza pokorę, wzywa do działania, zmusza do wyznawania grzechów i trudnych decyzji, oczyszcza i mobilizuje. To ono, czytane i przyjmowane wiarą, ciągle jest doskonałym zasobem odpowiedzi względem ciągle zmieniających się warunków i wyzwań, które w różnorodności czasów i narodów cały czas kształtuje grzeszników w zasadniczo ten sam Lud Chrystusowy – łącząc nas w Duchu Bożym który owym Słowem się posługuje, obdarzając łaską, krzepiąc nadzieją, angażując do miłości.

O Nim i wokół Niego w tym numerze Słowa Prawdy.

Drogi Panie, który działasz cały czas tym samym Słowem, daj nam łaskę, abyśmy przylgnęli do Twego Słowa i je kochali. Uchroń nas od głupoty i pychy, by zastępować je czymkolwiek innym, jako pokarmem dla duszy. Daj nam w naszym życiu, wobec wszystkich wyzwań i trudności, zawsze wiernie i spokojnie, z nadzieją i odpocznieniem, trzymać się jego prawdy i iść, w którąkolwiek stronę nas poprowadzisz. Daj nam łaski, aby w nim wytrwać do końca, dla chwały Twojej łaski, miłości Ojca i mocy posyłanego nam Ducha, Amen.