Uwaga To tymczasowa wersja strony Baptysci.PL. Wkrótce premiera serwisu w pełnej odsłonie. Przepraszamy za niedogodności.

Zbawienie dla wszystkich?

Ktoś zapytał Jezusa: „Panie, czy tylko niewielu będzie zbawionych?” (Łuk. 13,23). Już wtedy, w czasach Jezusa, ludzie interesowali się ilością zbawionych. Czy temat ten interesuje również dzisiejszych ludzi? Co na to np. Polacy?

Czytaj dalej

Życie pomiędzy dwoma światami

Doczesność ma nas cieszyć. Uczono nas, że jest ona zadaniem: „jesteśmy tu, by ratować świat”. Trochę to megalomańskie – ktoś inny, większy od nas uratował świat.

Czytaj dalej

Ten świat umiłowany

Albowiem Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. (J 3:16) Nasz świat się zmienia. I to szybko. Tak szybko, że być może nawet nie jesteśmy w stanie tego ocenić. Ludy migrują. Wielu naszych rodaków (w tym braci i sióstr) udało się do Wielkiej Brytanii. Założyli tam rodziny. Ich dzieci język polski będą znały tylko jako język rodziców. Za dwa pokolenia pochodzenie polskie będzie wyłącznie powodem do dumy (lub kompleksów) części młodych Brytyjczyków.

Czytaj dalej

Czy po śmierci jest życie?

W jednej z gazet ostatnio przeczytałem wywiad z księdzem Adamem Bonieckim (...) Na pytanie dziennikarza: A co będzie po śmierci? ksiądz Boniecki odpowiedział: „Pojęcia nie mam (...)” (...) z tego wynika, nasze polskie chrześcijaństwo już dawno temu rozminęło się z Pismem Świętym, które jednak mówi o tym, co będzie po śmierci.

Czytaj dalej

Zerwane więzy śmierci

Drodzy w Chrystusie Panu! W Księdze Dziejów Apostolskich czytamy: „Bóg jednak zerwał więzy śmierci i wskrzesił Go, ponieważ niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim” (2,24). Piotr mówi tu o zmartwychwstałym Chrystusie, którego Bóg wzbudził z martwych, rozwiązał Jego więzy śmierci. A skoro te więzy zostały rozerwane, to znaczy, że naprawdę krępowały one naszego Pana i to bardziej niż kogokolwiek innego. Przynajmniej na pewien czas został On związany silnymi więzami, więzami śmierci i naprawdę umarł.

Czytaj dalej

Najważniejszy tydzień w dziejach świata

Jakie były dwa najważniejsze wydarzenia w dziejach świata? To zależy kto pyta. Inaczej odpowiedź na to pytanie będzie brzmiała dla lewicującego ateisty, inaczej dla muzułmanina, a jeszcze inaczej choćby dla wielbiciela pop kultury. Wśród chrześcijan zdania na ten temat będą jak zawsze podzielone. Jedni pójdą w stronę Bożego Narodzenia, drudzy w stronę Wielkanocy, a jeszcze inni, chcąc uchodzić za racjonalnych i wolnych od „religijnego dziwactwa” – będą nerwowo wertować podręczniki historii.

Czytaj dalej

Duchowe lenistwo

Lenistwo to niechęć do wysiłku. Obezwładniająca. Aby się przekonać do pracy, na Śląsku Cieszyńskim mówi się: „puść mnie leniu, bo zginiemy obaj”. Faktycznie, jeśli przegramy z naszym wewnętrznym leniem, stracimy bardzo wiele.

Czytaj dalej

Życie w Bożej miłości

List św. Judy jest krótki, stanowi tylko jeden rozdział, ale jest to bardzo ważny tekst biblijny. Przeczytajmy kilka ostatnich jego wierszy. „Ale wy, umiłowani, budujcie siebie samych w oparciu o najświętszą wiarę waszą, módlcie się w Duchu Świętym, zachowajcie siebie samych w miłości Bożej, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ku życiu wiecznemu. Dla jednych, którzy mają wątpliwości, miejcie litość, wyrywając ich z ognia, ratujcie ich; dla drugich miejcie litość połączoną z obawą, mając odrazę nawet do szaty skalanej przez ciało” (w. 20-23).

Czytaj dalej

Hojność i misja

Często mówimy o misji oraz ewangelizacji i zakładaniu zborów w wielu miejscach w Polsce, w których brak światła ewangelii. Jednak problem polega na tym, że nawet jeśli mamy przygotowanych misjonarzy, nie mamy funduszy, żeby ich wspierać. Wiadomo, że mała grupa ludzi licząca 5-7 osób – czyli nowo powstająca placówka – na początku nie jest w stanie zapłacić pensji, ZUS-u i zapewnić mieszkania dla misyjnego pracownika. Skąd wtedy wziąć pieniądze?

Czytaj dalej

Bądźmy ludźmi nadziei!

To była w przeszłości nasza specyficznie polska tradycja, że wraz z nastaniem Nowego Roku straszyło się nas różnymi podwyżkami cen, strajkami i innymi trudnościami, które nie wprowadzały nikogo w dobry humor, lecz raczej nastrajały pesymistycznie co do przyszłości. W dziedzinie narodowego pesymizmu i ogólnego narzekania, jesteśmy jako Polacy bezapelacyjnymi mistrzami świata! Żaden to jednak honor dla naszej nacji, która nie potrafi często wykrzesać z siebie nieco więcej optymizmu i dobrej perspektywy na przyszłość.

Czytaj dalej